Podsumowanie udanego sezonu, drużyny seniorów


Sezon 2018/2019 we wszystkich niższych ligach dobiegł końca. Emocje związane z boiskowymi zmaganiami opadły, a w klubach przyszedł czas na podsumowania oraz planowanie przygotowań do kolejnych rozgrywek. Jak zatem poradził sobie Luboński KS i co planuje w niedalekiej przyszłości?

Cofnijmy się trzy lata wstecz, kiedy to seniorzy po świetnych występach awansowali do IV. Ligi. W tamtym momencie nic nie zapowiadało regresu klubu, który w przeciągu dwóch kolejnych sezonów spadł aż o trzy poziomy rozgrywkowe. Pojawiające się liczne problemy finansowe i kadrowe odcisnęły piętno na Lubońskim, który zaczął stopniowo wychodzić z kryzysu. Dobra polityka zarządu pozwoliła spłacić wszystkie długi i rozwinąć sektor młodzieżowy. Misję ratunkową drużyny seniorów powierzono w ręce trenera Jacka Paska oraz wieloletniego zawodnika klubu Tomasza Domagały. Przed rozpoczęciem rozgrywek postawiono konkretny cel – zgromadzić około dwudziestoosobową kadrę aktywnych zawodników, która będzie w stanie realnie rywalizować z innymi ekipami w A Klasie.

Po krótkim, lecz intensywnym letnim okresie przygotowawczym przyszedł czas na weryfikację. Pomimo słabych wyników w sparingach początek sezonu w wykonaniu seniorów pozytywnie zaskoczył. Po dwóch pierwszych kolejkach zajmowali oni pozycję lidera z kompletem punktów. Euforia panowała jednak krótko… Zimny prysznic dostarczyły graczom drużyny Obry Zbąszyń, Clescevii Kleszczewo (w Pucharze Polski), Naszej Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski oraz lokalny rywal Stella Luboń. Impulsem, który pobudził Lubońskiego było odrobienie trzybramkowej straty z LZS Wąsowo i ostateczne zwycięstwo 6:3. Od tamtego momentu seniorzy nie przegrali jeszcze kolejnych sześciu spotkań odnosząc trzy wiktorie i trzykrotnie dzieląc się punktami z przeciwnikiem. Na wyróżnienie w tym okresie zasługują dwa spotkania – wygrana 1:0 z Huraganem Michorzewo oraz pechowy remis 3:3 z bardzo mocnym Promieniem Opalenica. Rundę jesienną Luboński zakończył w 100-lecie Odzyskania Niepodległości derbową porażką 1:2 z Pogromem Luboń. Zgromadzony dorobek 21 punktów pozwolił na półmetku rozgrywek na zajęcie szóstej pozycji w ligowej tabeli.

Pewne utrzymanie gwarantowało optymistyczne podejście do rundy wiosennej. W przypadku dobrych występów istniała szansa o włączenie się do walki o awans. Zimowe treningi rozpoczęto 22. stycznia na lubońskich orlikach. W trakcie przygotowań udało się sprowadzić kilku zawodników, z których część miała okazję występować na poziomie III. oraz IV. Ligi. Po dwóch miesiącach, w których rozegrano osiem gier kontrolnych nastąpił powrót na ligowe boiska. Początek rundy szybko sprowadził Lubońskiego na ziemię. Jedynie dwa zwycięstwa (2:1 z Orłem Rostarzewo, 8:2 z Obrą Zbąszyń) i aż trzy porażki (2:3 z Ogrolem Sielinko, 1:2 z Naszą Dyskobolią, 0:2 ze Stellą Luboń) przekreślały możliwość promocji do Klasy Okręgowej. Brak presji jednak pozytywnie wpłynął na seniorów, dzięki czemu do końca sezonu prezentowali dobry, stabilny poziom. Na osiem spotkań w sześciu zgarnęli komplet punktów pokonując między innymi KS 1920 Mosina 5:3, czy też Promień Opalenica 2:1 zdobywając zwycięską bramkę w osłabieniu. Koncentracji i szczęścia zabrakło jedynie w potyczkach z Huraganem Michorzewo (0:2) oraz NAP Nowy Tomyśl (0:1). W ostatecznym rozrachunku zgromadzone 45 punkty nie pozwoliły na poprawę szóstego miejsca z rundy jesiennej.

Cały sezon można podsumować jako udany. Zebrano kilkunastu ambitnych chłopaków, a dzięki wsparciu sponsorów i osób związanych z klubem bardzo mocno rozwinęło się zaplecze sprzętowe – dwa komplety strojów meczowych, dresy, torby to tylko część nowego asortymentu dostępnego dla zawodników. Przy odrobinie szczęścia młoda kadra seniorów (tylko jeden zawodnik powyżej trzydziestego roku życia) mogłaby do ostatniej kolejki bić się o awans. W tym miejscu należy pogratulować Stelli Luboń oraz Promieniowi Opalenica, którym ta sztuka się udała. Z graczy Lubońskiego na pochwałę zasługują Łukasz Lekier (22 bramki), kapitan Tomasz Domagała, wicekapitan Piotr Pietrzak oraz stanowiący trzon zespołu niezawodni Denis Shamarin i Kevin Kasztelan.

Start okres przygotowawczego zaplanowany jest na 22. lipca. Cieszy, że po roku tułaczki po nieswoich obiektach, Luboński ma wrócić na Rzeczną. Pomimo niesprzyjających okoliczności, kierownictwu udało się ustalić kilka sparingów z wyżej notowanymi rywalami oraz zarezerwować boiska na jednostki treningowe. Choć jeszcze nie rozpoczął się nabór już teraz mówi się o planowanych poważnych wzmocnieniach. Cel na przyszły sezon jest jasny – powrót do Klasy Okręgowej.

Autor: Piotr Pietrzak

drużyna Lubońskiego w nowym komplecie strojów fot. Aleksandra Rucka
Łukasz Lekier w objęciach kolegów po zdobytej bramce fot. Aleksandra Rucka
Radość po zwycięstwie nad Orłem Rostarzewo fot. Aleksandra Rucka
Pierwszy bramkarz – Denis Shamarin fot. Aleksandra Rucka
Kevin Kasztelan – podstawowy zawodnik LKSu fot. Aleksandra Rucka
Piotr Pietrzak w walce o piłkę fot. Aleksandra Rucka
Kapitan zespołu – Tomasz Domagała fot. Aleksandra Rucka